niedziela, 5 lutego 2017

Peggy Sage Tulipe Glitter


Podczas pobytu w Paryżu zdecydowałam się na zakup pięknego glitterowego lakieru francuskiej firmy Peggy Sage 019 Tulipe Glitter. Szczerze mówiąc, to nie pamiętam już ile kosztował.. wydaje mi się, że było to koło 5-6 euro. Pomimo, że nie przepadam za czerwienią i jej odcieniami, to ten lakier nosiłam z przyjemnością.
Pewnie dlatego, bo jednak nie jest to taka zwykła czerwień. W bordowej bazie zatopionego jest mnóstwo kolorowego brokatu. Można dostrzec drobinki zielone, niebieskie, różowe, srebrne, czerwone, pomarańczowe i fioletowe. Nie trzeba się jakoś specjalnie męczyć, aby je wyłowić.
Ja dałam trzy cienkie warstwy emalii, ale wystarczyły by pewnie także dwie nieco grubsze. Na zmywanie trzeba było poświęcić trochę czasu, ponieważ jak to w przypadku brokatowych lakierów bywa, drobinki trzymały się paznokcia. Ale na szczęście obyło się bez metody foliowej.
Lakier zamknięty jest w wąskiej i wysokiej butelce o pojemności 11 ml.
Lakiery Peggy Sage można kupić także w mniejszych buteleczkach o pojemności 5 ml, ale niestety nie wszystkie kolory się pokrywają. Tulipe Glitter występował tylko w dużej butelce.
Na górze nakrętki znajduje się numer wraz z nazwą lakieru. Jest to bardzo fajna opcja w przypadku przechowywania lakierów w helmerze.
Pomimo ciężkiego zmywania jestem bardzo zadowolona z tego lakieru i z przyjemnością użyję go ponownie. Macie może jakieś lakiery tej firmy w swoich kolekcjach?

8 komentarzy:

  1. Przepiękny ten lakier! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Między karnawałem, a Walentynkami ;) Pasuje tu i tu :D Ładniusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam żadnego lakieru tej firmy. Ale Twój wygląda b. fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczny, wiele lat temu mialam w pracy te lakiery miło je wspominam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne ! Obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję. Jest to dla mnie ogromna motywacja dla dalszej pracy nad moimi zdobieniami i postami.