sobota, 6 września 2014

Colorama 80 i 654, czyli granaty i turkusy

Jednym z moich ostatnich zakupów są lakiery Maybelline Colorama numer 80, który jest ślicznym granatem oraz 654 w pięknym morskim odcieniu turkusu. Niestety zdjęcia nie oddają tego pięknego turkusowego odcienia i kolor ten wpada tutaj w tony bardziej niebieskie :(
Numer 80 to granat ze ślicznym niebieskim shimmerem. Ja dostrzegłam też drobinki turkusowe, ale jest ich bardzo mało w porównaniu z niebieskimi. Jest ich na tyle mało, że lakier nadal pozostaje granatowy i w żaden sposób nie kojarzy się z turkusem.
Lakier kryje właściwie po 2 warstwach, ale ja dałam trzecią, aby mieć pewność, że nie będzie prześwitów. Kolorem tym jestem zachwycona. Paznokcie pomalowane nim na prawdę pięknie wyglądają. Zazwyczaj shimmer widoczny w buteleczce z lakierem znika po pomalowaniu nim paznokci, ale w przypadku tego lakieru paznokcie cudownie się mienią w słońcu i shimmer jest na nich jak najbardziej widoczny :)
Lakier w rzeczywistości jest ciemniejszy niż wyszedł na zdjęciach i na niektórych wyszedł bardziej chabrowy niż granatowy (zwłaszcza na tych robionych w cieniu).
Zdjęcia w cieniu:
Zdjęcia w słońcu:
Na zdjęciu powyżej kolor ten wygląda prawie tak, jak w rzeczywistości.
Drugim moim nabytkiem z Coloramy jest odcień 654, posiadającym kremowe wykończenie w turkusowym kolorze. Niestety na zdjęciach wygląda na niebieski i w żaden sposób nie mogłam uchwycić jego prawdziwego odcienia. Z tego powodu próbowałam w edytorze zdjęć, przykładając paznokcie do monitora, stworzyć prostokąt w odpowiednim kolorze, ale i tak wyszedł trochę jaśniejszy i bledszy niż lakier. Jednak widać już, że jest to turkus.
Jeszcze nie miałam lakieru, którego kolor tak ciężko odzwierciedlić w jakikolwiek sposób. :) Polecam Wam wizytę w drogerii i samodzielne obejrzenie tego lakieru :)
U mnie widzicie 2 warstwy lakieru, jednak potrafi on zapewnić pełne krycie już po 1 grubszej warstwie.
Zdjęcie w cieniu:
Zdjęcie w słońcu:
Widać, że kolor na obu zdjęciach nijak ma się do tego prostokąta, jaki pokazałam Wam wyżej.. ehh.
I zdjęcia całego mani.. granacik wyszedł w miarę przyzwoicie :) Na wszystkich zdjęciach widzicie lakier bez top coatu. Ten połysk same sobie zawdzięczają :)
W cieniu:
Oraz w słońcu:
Zobaczcie jeszcze z bliska, jak ten granat się pięknie mieni <3
Czy wy także lubicie takie odcienie tak bardzo, jak ja? :)

30 komentarzy:

  1. Ten ciemniejszy przypomina mi lakier z Wibo,który mam;jest bardzo ładny;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się kojarzy trochę z Gdański Blues z Colorowo...chociaż go nigdy nie widziałam w rzeczywistości

      Usuń
  2. ja też tak jak Lucy mam podobny z Wibo ;) a takie kolorki jest bardzo bardzo ciężko uchwycić, podobnie jak fiolety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, że nie można koloru pokazać.. a taki piękny :(

      Usuń
  3. super kolorki :) podobają mi się :) i gdyby nie praca z chęcią bym pomalowała tak właśnie moje paznokietki :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A praca uniemożliwia Ci malowanie paznokci jakkolwiek? Czy tylko na jakieś konkretne kolory?

      Usuń
    2. moja praca polega na kontaktu z żywnością dlatego nie mogę malować paznokci żadnym lakierem. W dni wolne korzystam z okazji i maluje paznokcie :)

      Usuń
  4. Świetne lakiery, bardzo podoba mi się ten ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łoooo piękne kolorki!!! + zazdroszczę pięknej płytki paznokcia :(
    ps. dziękuję za komentarz na moim blogu.

    stupid-stuffs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) jeszcze nikt mi nie mówił, że mam piękną płytkę :)

      Usuń
  6. Kupiłam ostatnio z tej serii biały do frencza... ale jestem zawiedziona tym jak kryje :( Ileż to trzeba czekać,aż dokładnie pokryje płytkę.Twoje pazurki super, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba do każdego koloru trzeba podejść indywidualnie, jeżeli chodzi o krycie. Nawet te 2 lakiery się pod tym względem różniły. Ale na pocieszenie Ci powiem, że są biele, które kryją po 2 warstwach :)

      Usuń
  7. ten ciemniejszy bardzo mi się podoba ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. oba są super:):)mi akurat bardziej jasny przypadł do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, że nie mogłam uchwycić jego prawdziwego koloru :(

      Usuń
  9. uwielbiam lakiery z maybelline :) w USA mieli fajny konkurs i do wygrania byla cala linia z maybelline (48 buteleczek) i jakis sposobem udalo sie je wygrac :) buziaki1

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zobaczyć czy przypadkiem #80 nie mam w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne kolory! niebieskości to moja miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę takie płytki, stosujesz coś czy sama z siebie jest taka ładna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic specjalnego właściwie nie robię.. :)

      Usuń
  13. Oba kolorki ładne, ale mieniący się granat bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję. Jest to dla mnie ogromna motywacja dla dalszej pracy nad moimi zdobieniami i postami.