sobota, 13 lutego 2016

Walentynki na niebiesko

W tym roku mam dla Was dwie propozycje manicure na Walentynki. Pierwsza z nich jest dość niekonwencjonalna, ponieważ w odcieniach niebieskiego. Miłosnym akcentem są niezaprzeczalnie serduszka, które pojawiają się w tym zdobieniu. Drugą propozycję pokażę Wam już po Walentynkach, ponieważ dopiero będę ją tworzyła :)
Pewnie stwierdzicie, że jestem trochę nudna, ale na pazury znowu trafił jeden z Sophinków. Tym razem jest to odcień, który pokazywałam Wam wcześniej w <tym> poście, czyli Sophin 351 z matowej kolekcji Matte Allure
O jego właściwościach pisałam Wam już wcześniej, zatem jeśli chcecie wiedzieć o nim nieco więcej, to odsyłam Was do zapoznania się z podlinkowanym wyżej postem. Ja osobiście bardzo się z tym niebieściakiem polubiłam i na pewno zagości w jeszcze niejednej stylizacji. Dla mnie jest to idealny odcień baby blue.

Na małym paznokciu dałam nieco ciemniejszy akcent w postaci Donegal beauty shine 7168. Lakier zamknięty jest w poręcznej małej buteleczce o pojemności 6 ml.
Konsystencja jest dość rzadka i do pełnego krycia wymagane były trzy warstwy emalii. Wyglądem przypomina mi samochodowy metalik - w lekko żelkowej bazie zatopiono mnóstwo granatowego shimmeru. Na pierwszym z powyższych zdjęć ładnie w buteleczce jak się mieni.
Aby niebieskości nie było za mało, na dwóch paznokciach odbiłam stemple niebieskim metalicznym lakierem BLP18 - B. a Raindrop pochodzący z jesiennej kolekcji lakierów B. Loves Plates.
Na paznokieć serdecznego palca wybrałam wzór pochodzący z płytki BPL-023. Zawiera on mnóstwo walentynkowych gadżetów - usta, kartkę z kalendarza z liczbą 14, kłódkę, kluczyk i kilka innych rzeczy ozdobionych serduszkami. Bardzo fajny wzór na Walentynki.
Na paznokciu palca środkowego poszłam nieco skromniej i odbiłam serduszka z płytki BP-11. Z jakiegoś powodu wzór na paznokciu odbił się gorzej. W sumie nie wiem, czy to "zasługa" lakieru, czy płytki. Będę musiała przetestować z innymi lakierami.
Obie płytki pochodzą z Born Pretty Store. Możecie je kupić pod następującymi linkami: BPL-023, BP-11. Podczas zakupów możecie skorzystać z kodu DESTX31, dzięki któremu otrzymacie 10% rabatu na cały nieprzeceniony asortyment sklepu.
Sam Donegal na małym paznokciu jakoś nie bardzo komponował się z resztą mani, dlatego postanowiłam dodać więcej akcentów w granatowym odcieniu. Wnętrza serduszek wypełniłam pięknym ciemnoniebieskim glitterem Donegal Clear Blue 3502/4. Wymieszałam odrobinę brokatu z bezbarwnym lakierem i nakładałam sondą na paznokieć.
W słoiczku znajdują się 3 gramy brokatu. Wbrew pozorom jest go bardzo dużo. Brokat ten znajdziemy <tutaj>. Obecnie trwa promocja -50% na wszystkie glittery, więc to dobra okazja, aby nabyć kilka kolorów :) Co prawda nie widać tego na powyższym zdjęciu, ale zobaczcie, jak cudownie mieni się w słońcu. 
Ostatnim granatowym akcentem była cyrkonia, która także miała za zadanie nadać spójności zdobieniu. Niby jeden kamyczek, ale moim zdaniem efekt został osiągnięty.
Zobaczcie na zdjęciach, które dla Was przygotowałam co mi z tego wyszło.

11 komentarzy:

  1. Miła odmiana od czerwonych walentynkowych wzorów =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie z tym niebieskim wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Boskie połączenie kolorków z motywem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne mani w moich ulubionych niebieskościach <3

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne kolory, w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przecudne wykonanie i odcienie też są idealnie dobrane ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się te serduszka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na niebiesko jest bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję. Jest to dla mnie ogromna motywacja dla dalszej pracy nad moimi zdobieniami i postami.