środa, 15 marca 2017

Multichromy Born Pretty - swatch


Jakiś czas temu pokazywałam Wam dwa odcienie kameleonów od Born Pretty Store. Chodzi mi dokładnie o te dwa posty <chameleon 221> <chameleon 223>. Dziś nadeszła pozostałą trójkę z tej kolekcji. Osoby, które śledzą mój profil na instagramie z pewnością już miały okazję obejrzeć te cuda.
Jeżeli chodzi o właściwości, to w przypadku każdego multichroma użyłam dwóch warstw na czarnej bazie. Same w sobie krycie mają dość słabe, więc bez czerni pod spodem ani rusz. Zmywają się bez problemu. Zamknięte są w prostokątnej butelce o pojemności 10 ml. Cena regularna tych lakierów to 15,88 $, ale na szczęście często można kupić je w promocji - obecnie każdy odcień kosztuje 7,99 $.
Born Pretty Chameleon 224 to piękny kameleon przechodzący od żółci przez zieleń do turkusu. Bardzo przyciąga wzrok i każda amatorka zieleni z pewnością odda mu serce. Możecie go kupić <tutaj>.
Born Pretty Chameleon 222 jest najmniej multichromowy z całej piątki. Prawdopodobnie wynika to z zestawienie kolorów, które możemy z nim znaleźć. Przeważa turkus i niebieski - są do siebie dość zbliżone, dlatego pewnie nie ma aż takiego efektu "wow", ale jednak ma w sobie to coś :) Tworzy na paznokciu fajną lustrzaną taflę, w której przy odpowiednim oświetleniu można się dostrzec. Do kupienia <tutaj>.
Born Pretty Chameleon 219 to najciemniejszy odcień. Dominującymi kolorami jest granat i fiolet, ale można na brzegu dostrzec także czerwień. Ponadto, podobnie jak w przypadku koloru 222, cechuje go lustrzana powierzchnia (mocniejsza niż u 222), w której można się przejrzeć (zobaczcie na mały paznokieć na głównym zdjęciu promującym notkę - widać tam moją drugą rękę). Zdecydowanie jeden z moich ulubieńców. Możecie go kupić <tutaj>.
Podczas zakupów zachęcam Was do skorzystania z kodu DESTX31, dzięki któremu otrzymacie 10% rabatu na cały nieprzeceniony asortyment Born Pretty Store. Nierejestrowana wysyłka jest zawsze darmowa.

Na zakończenie zestawienie całej piątki. Czy macie wśród nich swojego ulubieńca?
Numer 222 oraz 223 możecie znaleźć na mojej wyprzedaży. W powodu szybko znikającego miejsca w helmerze jestem zmuszona poszukać nowych domków dla części buteleczek, które w nim mieszkają.

11 komentarzy:

  1. Z całej piątki 223 jest moim zdecydowanym faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie 222 i 223 najpiękniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne, metaliczne kolorki. Wpadł mi w oko ten 224. Nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mu się te kameleony!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu się na jakiś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 219 mnie totalnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurde wszystkie mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam ;) Ciężko wybrać - wszystkie bym przytuliła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie one wszystkie piękne! Nie każ mi wybierać!

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz bardzo dziękuję. Jest to dla mnie ogromna motywacja dla dalszej pracy nad moimi zdobieniami i postami.